Dokładnie tyle samo czasu, co pokazywanie polityków najważniejszej partii opozycyjnej, zajęło TVP pokazywanie PSL-u, który dzięki decyzjom personalnym w telewizji zyskał trzy godziny czasu antenowego.



Ciekawe, jak będą wyglądały te same dane za miesiąc? I czy w imię odPOlityczniania nie okaże się, że opozycja w ogóle już nie ma czasu antenowego?



TPT/Newsweek.pl