- Jest mi wstyd za sytuację w moim Kościele – mówił ks. Tadeusz Konik, ewangelicki duszpasterz policji, podczas uroczystego nabożeństwa w warszawskim kościele Wniebowstąpienia Pańskiego. W pożegnaniu bp. Borskiego wzięli udział szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Franciszek Gągor, a w imieniu prezydenta Lecha Kaczyńskiego szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Aleksander Szczygło.

Bp Borski był zwolennikiem lustracji w Kościele ewangelicko-augsburskim. Już cztery lata temu apelował o powołanie komisji historycznej, która zajęłaby się współpracą duchownych i świeckich członków władz Kościoła luterańskiego z SB. Przyczynił się do tego, że ewangelicy w końcu powołali gremia lustracyjne. Okazało się wówczas, że wieloletnim współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa był zwierzchnik polskich luteranów biskup Janusz Jagucki. O jego przeszłości jako tajnego współpracownika SB o pseudonimie Janusz pisała "Rzeczpospolita".

 

JaLu/Rp.pl

 

Ważne lektury:

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »