Z propozycją nowelizacji Kodeksu karnego wystąpił komitet Contra in Vitro. Zakładała ona m.in. do 3 lat więzienia dla lekarzy przeprowadzających zabiegi in vitro i nawet do 25 lat dla eksperymentujących z embrionami. Projekt uzyskłał blisko 161 tys. podpisów, w Sejmie większość posłów jest za jego odrzuceniem.

Autorzy projektu argumentują, że konieczność zmiany pochodzi z prawa naturalnego. - Embrion poza organizmem matki zawsze narażony jest na niebezpieczeństwo - powiedział przedstawiający projekt Ludwik Skurzak, wiceprzewodniczący inicjatywy Contra In Vitro.

Dla polityków lewicy niewyobrażalnym jest, jak można było zebrać tak duże poparcie dla pomysłu karania za stosowanie in vitro. - Trudno mi się pogodzić z tym, że ponad 100 tys. ludzi poparło projekt, który chce tych ludzi i lekarzy, którzy im pomagają, wsadzać do więzienia. Jestem przekonany, że zostali zmanipulowani - powiedział Bartosz Arłukowicz z Lewicy. Poseł uznał projekt za "zderzenie świata fundamentalizmu ze światem nowoczesnym i cywilizowanym" oraz przypomniał, że co siódma para w Polsce ma problem z płodnością, trzy miliony Polaków walczy o dziecko.

Zdaniem Elżbiety Rafalskiej z PiS projekt jest wyrazem bezsilności wobec pustki prawnej w obszarze bioetycznym. -Tylko czy uregulowanie tej kwestii wyłącznie w Kodeksie karnym jest najlepszym rozwiązaniem, czy jest to regulacja pełna? - pytała posłanka. Przypomniała, że na rozpatrzenie czeka projekt ustawy o in vitro autorstwa Bolesława Piechy z PiS, którego podstawowym założeniem jest teza, że nadrzędną wartością jest ochrona życia ludzkiego w każdej postaci. Dodała, że w jej klubie przy głosowaniu nad tymi kwestiami dyscyplina nie będzie obowiązywać, a każdy poseł podejmie decyzję w zgodzie z własnym sumieniem.

Małgorzata Kidawa-Błońska, posłanka PO i autorka alternatywnego projektu dotyczącego in vitro, jest zdania, że zapisy tej ustawy tak naprawdę nie rozwiązują żadnego problemu, nie są oparte na przesłankach naukowych, ani prawnych. -Oceniają stosowanie in vitro w kategoriach światopoglądowych i moralnych. Regulowanie tych kwestii w Kodeksie karnym wydaje się niewłaściwe – wyjaśnia.

Do prawa naturalnego odwołał się kilka dni wcześniej abp Stanisław Gądecki. W apelu skierowanym do parlamentarzystów odnosząc się do metody in vitro, powiedział, że jest ona nie do przyjęcia nie tylko dla wierzących, ale jest sprzeczna z prawem naturalnym.

 

MT/Rp.pl

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »