Czworo studentów Carleton University zostało aresztowanych za to, że przygotowywali pokojową demonstrację pro life na terenie uczelni. Podczas zatrzymania przez policję robili transparenty, które porównywały aborcję do zbrodni z przeszłości.

- Takie sytuacje będą wyznaczały standardy, jak daleko mogą się posunąć obrońcy życia korzystając z należnego im prawa do wolności wypowiedzi i prawa do mówienia o aborcji – powiedziała Ruth Lobo, studentka zaangażowana w działalność Carleton Lifeline.

Uniwersytet zakazał studentom pokazywania przygotowanej przez nich wystawy poza jednym wyznaczonym miejscem, oddalonym od centrum kampusu. Uczniowie nie zgodzili się z tą decyzją. Po nieudanych negocjacjach z władzami uczelni, ostrzegli, że następnego dnia będą protestować i rozwieszą swoją wystawę. Gdy próbowali to zrobić, zostali zatrzymani przez policję. Czekają teraz na rozmowy z prawnikami, aby podjąć decyzję, jak dalej postępować.

eMBe/LifeSiteNews

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »