- Sposób w jaki zostałem potraktowany przez Darrena Yatsa był dla mnie szokujący. Straciłem kompletnie zaufanie do pracodawcy a jego uwagi sprawiły mi wiele bólu. Potraktowano mnie tak tylko dlatego, że jestem Azjatą i Muzułmaninem – skarży się pracujący na stanowisku rekrutacji w jednej z policyjnych placówek.

Szef komentował długość brody Dosta a muzułmańską modlitwę miał określić jako "płacze i krzyki". Podwładny natychmiast oskarżył pracodawcę o niewłaściwy sposób traktowania i dyskryminację religijną i rasową. Ponieważ poczuł, że jest lekceważony ze zwględu na to, że "nie jest biały i nie jest chrześcijaninem", nie wytrzymał i pozwolił sobie na uszczypliwe uwagi na temat życia seksualnego swojego pracodawcy. W efekcie Tariqa ukarano 3000 funtami kary.

W wyniku postępowania Dost został przeniesiony do innej placówki policyjnej, a Yates po zawieszeniu został przywrócony na swą pierwotną pozycję wraz ze wszystkimi kompetencjami i obowiązkami.

 

JaLu/Dailymail.co.uk

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »