Fundacja im. Batorego analizowała programy informacyjne TVP w programach ogólnopolskich w pierwszym tygodniu listopada, czyli na trzy tygodnie przed wyborami samorządowymi. Skrupulatnie liczono czas poświęcony partiom oraz sposób ich przedstawiania (neutralny, negatywny, pozytywny). Badanie przypadło akurat na czas wielkich zmian w głównym programie informacyjnym TVP, czyli w "Wiadomościach". Pod koniec października Jacka Karnowskiego zastąpiła Małgorzata Wyszyńska. Odsunęła od programu wydawców i reporterów, którzy wcześniej bardziej dbali o wizerunek PiS niż wizerunek «Wiadomości» jako programu obiektywnego i rzetelnego”- przekonują dziennikarze „GW”.

Ich następcy, jako że troszczyć się mają wyłącznie o „rzetelność i obiektywność” programu, zajęli się przede wszystkim atakowaniem PiS. Jak wynika z raportu Fundacji Stefana Batorego w dniach od 1 do 8 listopada o PiS-ie mówiono w „Wiadomościach” najczęściej, i w 84 procentach przypadków wiadomości miały wymiar negatywny, w 11 neutralny, a w 5 pozytywny. O Platformie Obywatelskiej zaś informowano w tym samym czasie w 23 procentach pozytywnie, a w 77 neutralnie. Informacje negatywne się nie pojawiły. W przypadku SLD proporcje układały się jeszcze korzystniej. W 51 procentach informacje były pozytywne, a w 49 neutralne.

W „Panoramie” było tylko nieco lepiej. PiS był tam przedstawiany w 67 procentach materiałów negatywnie, w 24 neutralnie, a w 10 procentach pozytywnie. PO w 39 procentach materiałów pozytywnie, 58 neutralnie, a w 2 procentach negatywnie. SLD natomiast w 65 procentach materiałów przedstawiane było pozytywnie, w 35 neutralnie, a nigdy negatywnie.

I to tyle o „rzetelności i obiektywizmie” Małgorzaty Wyszyńskiej i Iwony Schymalli w TVP 1, i lewicowego TVP 2. Dane te pokazują także doskonale, co dla niemałej części dziennikarzy oznacza termin „obiektywne i rzetelne dziennikarstwo”. A oznacza on anty-pisowskie nastawienie i podlizywanie się lewicy i PO.

Tomasz P. Terlikowski

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »