Nie pomógł ani minister zdrowia, ani demonstracje pod kliniką. Specjalny zespół lekarzy „przejmie” na pewien czas Eluanę od pracowników publicznej służby zdrowia kliniki "La Quiete". Chcą obejść w ten sposób rozporządzenie ministra zdrowia, który próbując uratować dziewczynę, zabronił wszystkim placówkom służby zdrowia we Włoszech przerywania sztucznego odżywiania pacjentów. Zespół przejmie Eluanę i odłączy odżywianie.

Eluana znajduje się w domu opieki w Udine na północy Włoch, gdzie przywieziono ją we wtorek. Długo szukano placówki, która zgodziłaby się zabić dziewczynę. Sprawa nabrała rozgłosu, ponieważ służy legalizacji eutanazji we Włoszech „tylnymi drzwiami”.

Dom opieki i stowarzyszenie zabiegające o śmierć dziewczyny "Per Eluana", ostatecznie podpisały umowę w sprawie przyjęcia pacjentki. By zrealizować wyrok, stowarzyszenie poinformuje w pewnym momencie zakład służby zdrowia, że nie potrzebuje już opieki lekarskiej nad kobietą. Aby zabić dziewczynę posłużą się własnym personelem, znalazła się bowiem ekipa lekarzy wolontariuszy, którzy „pomogą” Eluanie umrzeć.

W środę minister wezwał do Rzymu asesora do spraw służby zdrowia regionu Friuli. Ministerstwo utrzymuje, że planowane "przejęcie" Eluany przez stowarzyszenie w klinice "La Quiete" jest bezprawne.

Kościół w Udine każdego dnia pod kliniką modli się za Eluanę. Wspólnota Papieża Jana XXIII organizuje pielgrzymkę do kliniki. Wiele innych organizacji i włoskich ruchów modlitewnych włącza się do walki o życie Eluany.


AJ/Kontakt/PAP

 

Zobacz także:


Nie macie gdzie jej zabić? Zróbcie to u nas

 

Minister uratuje Eluanę?

 

Nie chcą zabijać Eulany

 

Wyrok, który przyspieszy legalizację eutanazji?

 

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »