Niezwykła jest historia sanktuarium Matki Bożej wśród Lawy. Wzięła się ona od figurki Dziewicy pod Parasolem, którą ustawiono przy kościele. Dawniej był on dedykowany Dzieciątku Jezus z Pragi.
Kiedy w 1977 roku wybuchł znajdujący się nieopodal wulkan, w ziemi utworzyła się szczelina. Ptaki w locie spadały na ziemię, zatrute toksycznymi wyziewami. Gorąca lawa, płynąca z wnętrza ziemi, otoczyła kościół, nie czyniąc mu szkody. Odtąd świątynia nosi wezwanie Matki Bożej wśród Lawy.
Jak podają media, nieznani sprawcy obcięli figurze Maryi głowę. Policji na razie nie udało się ich schwytać. Jak przypomina Gosc.pl, to jedna z wielu profanacji katolickich miejsc kultu na terenach, znajdujących się pod zwierzchności Republiki Francuskiej.
Beb/Gosc.pl/Pch24.pl/mi-aime-a-ou.com
