W bezprecedensowym nagraniu Barack Obama zapewnia, że będzie nadal wspierał aborcjonistów milionowymi dotacjami i zamierza blokować wszelkie próby ograniczenia ich działalności przez polityków. „Dla was i większości Amerykanów, obrona zdrowia kobiet jest misją, która stoi ponad polityką”- mówi Obama na nagraniu promowanym przez „Planned Parenthood”. Obama mówi, ze w ostatnim roku pojawiło się wielu polityków, którzy chcą ograniczyć milionom kobiet prawa do decydowania o ich życiu. Najbardziej proaborcyjny prezydent USA w historii tego kraju zapewnia, że próba eliminacji „Planned Parenhood” jest uderzeniem w kobiety. „Wiem, że „Planned Parenthood” będzie nadal wspierało kobiety bez względu na wszystko. Wiem, że nigdy nie przestaniecie walczyć o ochronę zdrowia kobiet i ich prawa do wyboru. Tak długo jak będę prezydentem, nie przestanę go wspierać”- dodaje prezydent USA.


Nagranie jest oburzające nie tylko z powodu poparcia przez prezydenta organizacji, która zajmuje się głównie zabijaniem dzieci nienarodzonych, ale również dlatego, że „Planned Parenthood” jest oskarżane o „dojenie” państwa. Według szacunków organizacji Amerykanie Zjednoczeni dla Życia (AUL), nawet jedną trzecią budżetu PP stanowią podatki płacone przez obywateli Stanów Zjednoczonych. Aborcyjne kliniki rocznie otrzymują w ten sposób ze środków federalnych 363 miliony dolarów. Wielu kongermenów domaga się śledztwa w tej sprawie. Na dodatek organizacja jest podejrzewana o współpracę z handlarzami kobiet. Rok temu grupa Live Action zarejestrowała ukrytą kamerą, jak doradca jednej z klinik „PP” w dzielnicy Bronx w Nowym Jorku, oferuje swoją pomoc handlarzowi kobietami. Wyjaśnia, w jaki sposób można dokonać aborcji u nieletnich dziewcząt, nie mających obywatelstwa amerykańskiego za pieniądze podatników. Niedawno obrońcy życia osiągnęli wielki sukces i doprowadzili do zerwania współpracy walczącej z rakiem piersi Fundacji im. Susan G. Komen z „PP”. Aborcjoniści stracili w ten sposób granty w wysokości około 680 tys. dolarów. Organizacja zerwała z aborcjonistami po opublikowaniu przez AUL specjalnego raportu ujawniającego poważne nieprawidłowości w finansach i funkcjonowaniu PP. Szefowa organizacji, Cecile Richards ma odpowiedzieć na pytania dotyczące m.in. nadużyć w wykorzystywaniu państwowych pieniędzy, a także ukrywaniu informacji o molestowaniu nieletnich. Trudno się więc dziwić, że „Planned Parenthood” sięgnęło po pomoc samego prezydenta USA, który jest wielkim zwolennikiem aborcji. Teraz stał się przedstawiciem handlowym aborcjonistów. Oglądając żałosne wystąpienie Obamy można powiedzieć jedno: Boże chroń Amerykę przed tym człowiekiem.


Łukasz Adamski