Obama opowiadał, jak Karski, kurier polskiego rządu w Londynie, przeszmuglowany został w czasie II wojny światowej do "polskiego obozu śmierci" - chodziło o nazistowski obóz przejściowy w Izbicy - gdzie zobaczył na własne oczy okrucieństwo hitlerowców, o czym opowiadał potem na Zachodzie (ale zachodni przywódcy albo nie chcieli się z nim spotkać, jak Winston Churchill, albo spotkali się, jak Franklin Delano Roosvelt, ale zignorowali tę relację).

 

Reakcje komentatorów są niemal zgodne. – Barack Obama musi przeprosić. Nie tylko Polonię, lecz także pamięć Karskiego i wszystkich Polaków, którzy starali się uratować Żydów. To jest szok i wstyd, że tak powiedział - powiedział prezes Fundacji Kościuszkowskiej, znany dziennikarz i laureat nagrody Pulitzera, Alex Storozynski.

 

TPT/Wyborcza.pl/Onet.pl