Prawodawcy z ponadpartyjnego zrzeszenia Congressional Prayer Caucus wysłali do prezydenta list, w którym odnieśli się do jego przemówienia na Uniwersytecie w Dżakarcie, podczas którego Obama powiedział słuchaczom, że narodowym mottem USA są słowa "E Pluribus unum”, podczas gdy jest nim „In God We Trust” („W Bogu mamy zaufanie”).

- W USA naszą dewizą jest hasło „E Pluribus unum” – „jedno z wielu”. Nasz naród dowodzi, że setki milionów ludzi, którzy mają różne poglądy, mogą być zjednoczeni pod jedną i tą samą flagą – miał powiedzieć Obama.

- Przeinaczenie czegoś tak fundamentalnego, jak dewiza narodowa, i to w innym kraju, jest niedopuszczalne dla prezydenta – mówi kongresmen J. Randy Forbes z Congressional Prayer Caucus.

- Te braki i nieścisłości to część szerszej polityki Obamy, który niedokładnie odzwierciedla obraz Ameryki i odcina ważną część naszej historii – dodaje.

Forbes i 42 innych członków stowarzyszenia domagają się od Obamy publicznego sprostowania tych błędów, zwłaszcza, że nie stało się to po raz pierwszy.

W liście podkreślili, że Obama trzykrotnie przytaczał Deklarację Niepodległości, w której jest mowa o niezbywalnych prawach, ale konsekwentnie pomijał słowa, że źródłem tych praw jest Stwórca.

- Jako prezydent Stanów Zjednoczonych jest pan naszym przedstawicielem przed resztą świata. Przeinaczanie rzeczy tak fundamentalnych jak Deklaracja Niepodległości jest nie tylko wyrządzaniem krzywdy tym, których pan reprezentuje, ale spychaniem na margines sporej części społeczeństwa – napisali kongresmeni w liście do Obamy.

„In God We Trust” to od 1956 roku uznana przez prawo federalne oficjalna dewiza USA.  – Zaufanie Bogu jest wpisane w społeczeństwo i historię USA – przekonuje Forbes.

eMBe/LifeSiteNews

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »