Barack Obama porównany do Adolfa Hitlera i Włodzimierza Lenina – takie plakaty można zobaczyć w Stanach Zjednoczonych. Billboardy rozwieszane w ramach akcji Partii Herbacianej (Tea Party) składają się z trzech zdjęć polityków, na każdym z nich widnieje napis „Zmiana”. Takie było hasło prezydenckiej kampanii obecnego prezydenta Stanów.

Plakat sugeruje podobieństwa prezydenta Obamy z nazistowskim przywódcą i komunizmu. „Radykalni liderzy żerują na bojaźliwych i naiwnych” – głosi napis na plakacie. Nad zdjęciem Obamy widnieje napis „socjalizm demokratyczny”, nad fotografią Hitlera „narodowy socjalizm”, a nad głową Lenina – „socjalizm marksistowski”.

Pomysłodawcą akcji jest Partia Herbaciana, która jest koalicją różnych środowisk. Łączy je niechęć do obecnego rządu. Zwolennicy „herbaciarzy” wzorują się na rebeliantach z Bostonu z 1773 roku, którzy w ramach sprzeciwu wobec Wielkiej Brytanii zniszczyli ładunek herbaty, która miała trafić do Europy.

Pierwszą w historii konwencję Partii Herbacianej rozpoczął ostry atak na prezydenta USA ze strony byłego kongresmana z Kolorado. – Ludzie, którzy nie potrafią nawet przeliterować słowa „głosowanie” ani wypowiedzieć go po angielsku, umieścili w Białym Domu zagorzałego socjalistycznego ideologa. Nazywa się on Barack Hussein Obama – mówił Tom Tancredo.

żar/Tvp.info

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »