Stan Vermont przymierza się, by jako pierwszy w historii USA, zalegalizować małżeństwa homoseksualistów na drodze ustawowej. Ma ku temu duże szanse. Sprzyjają mu bowiem demokraci, którzy chcą, by prawo federalne, którego dotychczas pozwalało kwestionowano projekty takich ustaw w poszczególnych stanach, trafiło do Sądu Najwyższego USA. Ale nie koniec na tym.

W 2000 roku Vermont jako pierwszy stan USA wprowadził homoseksualne związki cywilne traktowane na równi z małżeństwami. Poza tym jedynie Massachusetts i Kalifornia zezwoliły gejom zawierać małżeństwa w majestacie prawa, ale w obu przypadkach decyzje zapadały w sądach. Ustawa federalna, tzw. "Defense of Marriage Act", blokowała zmiany ustaw.

Teraz Senat Vermont przyjął projekt zmian swoich regulacji. Wyraźna większość głosów, jaką wniosek zyskał wśród demokratów, pozwala lokalnym mediom przypuszczać, że bez większych problemów przejdzie on wkrótce również w niższej izbie tamtejszego parlamentu. Przeciwnicy ustawy całą nadzieję pokładają w weto republikańskiego gubernatora Jima Douglasa.

Tymczasem demokrata Barney Frank, szef komitetu ds. finansów w Izbie Reprezentantów uważa, że "Defense of Marriage Act" powinno się zaskarżyć przed Sądem Najwyższym - podaje CNSNews. Nic dziwnego - federalne regulacje, które przeszkadzają, trzeba szybko usuwać. Frank ubolewa jednak, bo szanse na zmianę ustawy przy obecnym składzie najwyższej instancji sądowej są małe. Przeszkodą jest – jak twierdzi polityk – zbyt duża liczba zwolenników sędziego Antonina Scalii - katolika, którego demokrata nazywa homofobem.

Barney Frank zapowiada również, że Obama będzie starał się poprawić sytuację gejów w amerykańskiej armii. Prezydent ma uchylić obowiązującą dotąd w siłach zbrojnych politykę ”Don't ask, don't tell” (Nie pytaj, nie mów), na podstawie której homoseksualiści ukrywali swoją orientację seksualną, a dowódcy o nią nie pytali. Odtąd geje w wojsku mogliby służyć otwarcie, bez obaw przyznając się do swojej orientacji. A niechby ktoś raczył się krzywo spojrzeć – można go będzie podać do sądu za dyskryminację. Inny pomysł Partii Demokratycznej to ograniczenie dyskryminacji homoseksualistów w miejscu pracy. Tzw. „Employment Non-Discrimination Act” (ENDA) to ustawa, która zakazywałaby dyskryminacji ze względu na orientację seksualną już przy zatrudnieniu. Demokratom zależy także – według Franka – na uchwaleniu przepisów zakazujących dyskryminacji osób, które zmieniły płeć w wyniku operacji.

AJ/Rz/CNSNews.com

 

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »