Prezydent USA podkreślił w swoim wystąpieniu, jak wielka jest rola ojca w życiu dziecka. - Aktywne zaangażowanie ojca czyni wielką różnicę w życiu dziecka. Gdy ojcowie są nieobecni, dzieci i rodziny muszą stawić czoła pustce, której nic nie jest w stanie zapełnić – powiedział Obama, czyniąc wyraźną aluzję do swojego dzieciństwa, które w dużej mierze pozbawione było obecności ojca. Zaraz po tej kwiecistej mowie wtrącił swoje zdanie na temat homoseksualistów.
- Rodziny przybierają dziś wiele form. Dzieci mogą być wychowywane przez matkę i ojca, jednego ojca, dwóch ojców, ojczyma, dziadka czy pracownika opieki społecznej – opowiadał Obama.
Brian Camenker, przewodniczący MassResistance, nazywa Obamę "apostołem praw homoseksualistów".
- On chce przeforsować prawa homoseksualistów bardziej, niż to można sobie wyobrazić. Myślę, że bardzo dobrze współgra to z jego polityką, jego ogólnym podejściem do wartości, zwłaszcza chrześcijańskich – powiedział Camenker. Pod koniec maja prezydent dał wyraz swojej sympatii dla homoseksualistów ogłaszając czerwiec, drugi rok z rzędu, miesiącem "homo-dumy" (dosł. "Gay Pride Month").
W wystąpieniu Obama zaprezentował program promocji homoseksualizmu, łącznie z uchyleniem ustawy zakazującej jednopłciowych "małżeństw", ustanowieniem prawa zezwalającego na adopcję przez homoseksualistów czy wprowadzeniem ustawy przeciwdziałającej dyskryminacji homoseksualistów w pracy.
eMBe/Lifesitenews.com
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

