Szef Radia Maryja został ukarany za to, że w 2009 roku przez kilka miesięcy nadawał na antenie swojej stacji apele o wpłacanie datków na TV Trwam, Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej oraz odwierty geotermalne, prowadzone w Toruniu przez współzałożoną przez niego fundację Lux Veritatis. Zbiórka prowadzona była bez wymaganej zgody Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Zakonnik ma zapłacić 3,5 tys. zł grzywny i ok. 1 tys. zł wydatków poniesionych w jego sprawie. Prawomocny wyrok zapadł 17 czerwca. 


- Przyszło właśnie, każą mi zapłacić karę, bo pójdę siedzieć. To sąd toruński z kolei, cztery i pół tysiąca. Też skazany zostałem na taką karę - mówił o. Rydzyk na antenie swojej stacji. Redemptorysta nie powiedział, czy zapłaci grzywnę, ale jeśli zignoruje wezwanie do zapłaty, sprawę przejmie komornik.

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia wykroczenia przez redemptorystę złożył informatyk i tropiciel patologii w Radiu Maryja Rafał Maszkowski. Zbiórki publiczne na terenie całego kraju można prowadzić tylko za zgodą Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Zgodnie z przepisami ich cel musi być godny poparcia, np. religijny, oświatowy, zdrowotny. Organizacja, jeśli dostanie zgodę, w miesiąc po zakończeniu akcji powinna rozliczyć się co do złotówki ze zbiórki. Jej wynik musi być ogłoszony w ogólnopolskiej prasie lub na stronie internetowej.

 

eMBe/Gazeta.pl