Luiza Dołęgowska, Fronda.pl: Święty Paweł od Krzyża (1694−1775), którego wspomnienie obchodzimy już jutro - 19. października,  jest założycielem dwóch zakonów: pasjonistów i mniszek pasjonistek klauzurowych. Czym zajmują się te zgromadzenia? Jakie jest ich posłannictwo w Kościele?

o. Rafał Sebastian Pujsza CP (pasjonista): Pasjoniści to zakonnicy, których posłannictwem jest rozważanie męki Chrystusowej i przez różne formy apostolatu, głównie przez misje ludowe oraz rekolekcje parafialne i inne ćwiczenia duchowe, przypominać współczesnemu człowiekowi, że Bóg Ojciec najpełniej objawił swoją miłość w męce swojego Syna. Święty Paweł pisał: „Męka Jezusa jest największym i najwspanialszym dziełem Bożej miłości”. Natomiast hasłem rodziny zakonnej jest zdanie: „Męka Jezusa Chrystusa niech zawsze będzie w naszych sercach”. Słowami tymi żyją również mniszki pasjonistki – zakon klauzurowy, w Polsce jeszcze nieobecny – założone również przez św. Pawła od Krzyża w 1771 roku.

F: Co wywarło na Ojcu największe wrażenie w życiu św. Pawła od Krzyża, i czy w dzisiejszych czasach możemy (i jak) korzystać z opieki świętego, mając na uwadze jego doświadczenia duchowe?

o. Rafał Pujsza: Święty Paweł przez ok. 46 lat przeżywał stan ducha zwany w języku teologii duchowości nocą ciemną czy bierną nocą ducha. Przeżywał stan oschłości, w którym – mimo wielu godzin spędzonych na modlitwie – czuł się wręcz opuszczonym przez Boga. Jednym słowem Paweł uczy nas wytrwałości na modlitwie za wszelką cenę. Dzisiaj często ludzie doświadczając kryzysu wiary czy trudności na modlitwie odchodzą od Pana Boga, przestają się modlić czy nawet przystępować do sakramentów świętych. Mylnie uważają, że Bóg nie interesuje się ich losem. Tymczasem jest to okres życia chrześcijańskiego, który każdy musi przejść, by w sercu człowieka dokonał się duchowy rozwój.

F: Czy Paweł od Krzyża jest takim świętym, dzięki któremu nasze życie duchowe może stać się bogatsze a nasze codzienne życie lepsze i czy może być - tak jak dla pasjonistów - wzorem do naśladowania na trudne chwile, 
jakie dotykają każdego z nas?

o. Rafał Pujsza: Oczywiście. Zauważyłem jednak, że ludzie – całkowicie niesłusznie – „boją się” tego Świętego. O ile Świętą Gemmę Galgani (1878−1903) w zasadzie przyjmują bardzo entuzjastycznie, to kiedy usłyszą kazanie o Świętym Pawle, to twierdzą, że nie chcą pójść taką drogą cierpienia, braku odczuwania Pana Boga. Z drugiej strony pragną otrzymywać wiele łask od Boga, których Stwórca udziela przez mękę Chrystusa. Tymczasem tylko przez krzyż osiągniemy zmartwychwstanie. By nabyć największą mądrość, trzeba kontemplować misterium krzyża i nim żyć, a to boli. Jednak paradoksalnie w cierpieniu i próbie wiary Bóg jest najbliżej nas. Dlatego warto poznawać życie i modlić się przez wstawiennictwo św. Pawła od Krzyża. Mnie w bardzo trudnym okresie życia jego wstawiennictwo pomogło najbardziej. Stał się on dla mnie przewodnikiem na ścieżkach życia duszy.

F: Jak zwykli ludzie mogą włączyć się w pasyjną modlitwę. Jak możemy zwracać się o wstawiennictwo do św. Pawła od Krzyża?

o. Rafał Pujsza: Choćby przez comiesięczne odmawianie nowenny do św. Pawła. Terminy podawane są na stronie internetowej www.swietagemma.pl. W niedawno wydanej nowennie znajdziemy krótki życiorys Świętego, wiele myśli krzepiących ducha i wskazówki bibliograficzne do głębszego poznania mistyka i misjonarza zwanego „gigantem świętości” czy „księciem dusz opuszczonych”.

F: Bardzo proszę o przybliżenie nam postaci Świętego Pawła od Krzyża, co w jego życiu spowodowało, że został zakonnikiem? Czy przez wiele lat był osobą świecką?

o. Rafał Pujsza: 18 października 1775 roku o godz. 16.45, w rzymskim klasztorze św. św. Jana i Pawła, męczenników na Monte Celio odszedł do domu Ojca Paweł Franciszek Danei, znany współcześnie jako św. Paweł od Krzyża (urodzony w 1694 r., kanonizowany w r. 1867). Należy on do grona największych mistyków XVIII wieku. Urodził się na terenie dzisiejszych północnych Włoch w miejscowości Ovada (Piemont). Pochodził z bardzo licznej rodziny. Od dzieciństwa matka zaszczepiła w nim pobożność pasyjną. W chwilach trudnych dla Pawła wskazywała na krzyż Chrystusa, nauczając syna: „Zobacz, jak Pan Jezus cierpiał na krzyżu”. Słowa te głęboko zapadły w serce późniejszego zakonodawcy. Z tego malutkiego ziarenka powstało wielkie drzewo w postaci rodziny zakonnej pasjonistów. Należą do niej przede wszystkim zgromadzenie męskie ojców pasjonistów, a także żeńskie – mniszek pasjonistek klauzurowych. Oprócz nich inne instytuty życia konsekrowanego powstałe po jego śmierci.

Jeśli chodzi o drogę, która stała się powołaniem zakonnym, to w historii św. Pawła było tak: mając dziewiętnaście lat doznał łaski nawrócenia, tzn. „głębszego poznania tajemnic wiary” – jak sam to określał. Nie oznacza to, że jako młodzieniec żył z dala od Boga i sakramentów świętych, ale właśnie w 1713 roku rozpoczął nową, prowadzącą do głębokiej zażyłości z Bogiem drogę życia wewnętrznego. Była to droga mistyczna.

Początkowo zapragnął bronić wiary i przystał na apel papieski, by walczyć przeciwko Turkom. Szybko jednak rozeznał, że Bóg powołuje go do wyższych rzeczy. Podczas nabożeństwa czterdziestogodzinnego przed Najświętszym Sakramentem usłyszał głos Pana Jezusa: „Pawle, twoim powołaniem jest walka z samym sobą i walka dla Jezusa Ukrzyżowanego”. W tym też czasie rozpoczęły się objawienia mistyczne, w których Paweł widział siebie ubranego w czarnej tunice, a na piersi biały krzyż i Najświętsze Imię Jezus.

W efekcie udał się do biskupa diecezji Aleksandria, który 22 listopada 1720 roku przyoblekł 26-letniego mistyka w czarną tuniką i polecił odprawić 40-dniowe rekolekcje w pomieszczeniu przy zakrystii kościoła parafialnego pw. św. św. Karola i Anny w Castellazzo Bòrmida. Podczas tych rekolekcji Paweł napisał regułę dla przyszłej wspólnoty zakonnej, którą nazywał „ubogimi Jezusa” (wł. poveri di Gesù), która z kolei po latach przekształciła się w zgromadzenie pasjonistów. Rok 1720 uważa się za początki życia konsekrowanego św. Pawła od Krzyża i przyjmuje się za datę powstania zakonu, choć pierwszy pasjonista i jego towarzysze złożyli śluby zakonne dopiero w roku 1741.

Dziękuję za rozmowę.

 

o. Rafał Sebastian Pujsza CP (pasjonista), promotor kultu Świętej Gemmy Galgani i innych świętych pasjonistowskich, rekolekcjonista, duszpasterz małżonków porzuconych, duszpasterz powołań do pasjonistów i mniszek pasjonistek klauzurowych