Czy Ksiądz katolicki może popierać bluźniercę i satanistę? Bo to właśnie wyraża owo skandaliczne zdjęcie. Podobnie jak żadanie dedykacji na bluźnierczej książce. To nie jest tylko szacunek do osoby, co jest cechą chrześcijańskiej postawy, ale także afirmacja poglądów czy postaw Nergala, w których Boniecki nie widzi żadnej profanacji, żadnego przekraczania granic. Czy nie jest zgorszenie i swoista propaganda czy zielone światło dla satanizmu? - zastanawiał się na swoim Facebooku o. Aleksander Posacki SJ, znany demonolog. 

 

"Jestem skrajnie oburzony podobnie jak Wojciech Cejrowski i bliski jest mi jego typ wrażliwości moralnej" - stwierdził o. Posacki. "Rozumiem jednak, że ks. Boniecki może błądzić i sądzę, nie wszystko dobrze przemyślał jako ksiądz, a nawet jako katolik. Od dawna zresztą zwalczał poważne traktowanie nie tylko satanizmu, ale nawet osoby szatana, co widziałem na przestrzeni lat w upadającym za jego kadencji TP, którego reacje na "Egzorcystę" i egzorcystów, są wyrazem tej samej stronniczej i ostatecznie błędnej teologicznie postawy. Postawy będącej zresztą mieszanką ignorancji i arogancji. Przyczyniła się tego błędna ideologia ks. Hryniewicza, promowana przez TP, która ostatecznie dopuszcza zbawienie szatana, co jest jedną z najbardziej przewrotnych herezji w historii Kościoła i mającej zgubne skutki praktyczno-duchowe, co widać na załączonym obrazku" - napisał na swoim Facebooku o. Aleksander Posacki, komentując zdjęcie Nergala z ks. Bonieckim. 

 

eMBe/Facebook