Piąty dzień w oktawie Narodzenia Pańskiego
Dzisiejsze czytania: 1 J 2,3-11; Ps 96,1-3.5b-6; Łk 2,22-35
Rozważania: Oremus · O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD
(1 J 2,3-11)
Po tym zaś poznajemy, że znamy Jezusa, jeżeli zachowujemy Jego przykazania. Kto mówi: Znam Go, a nie zachowuje Jego przykazań, ten jest kłamcą i nie ma w nim prawdy. Kto zaś zachowuje Jego naukę, w tym naprawdę miłość Boża jest doskonała. Po tym właśnie poznajemy, że jesteśmy w Nim. Kto twierdzi, że w Nim trwa, powinien również sam postępować tak, jak On postępował. Umiłowani, nie piszę do was o nowym przykazaniu, ale o przykazaniu istniejącym od dawna, które mieliście od samego początku; tym dawnym przykazaniem jest nauka, którąście słyszeli. A jednak piszę wam o nowym przykazaniu, które prawdziwe jest w Nim i w was, ponieważ ciemności ustępują, a świeci już prawdziwa światłość. Kto twierdzi, że żyje w światłości, a nienawidzi brata swego, dotąd jeszcze jest w ciemności. Kto miłuje swego brata, ten trwa w światłości i nie może się potknąć. Kto zaś swojego brata nienawidzi, żyje w ciemności i działa w ciemności, i nie wie, dokąd dąży, ponieważ ciemności dotknęły ślepotą jego oczy.
(Ps 96,1-3.5b-6)
REFREN: Niebo i ziemia niechaj się radują
Śpiewajcie Panu pieśń nową,
śpiewaj Panu ziemio cała,
śpiewajcie Panu, sławcie Jego imię.
Każdego dnia głoście Jego zbawienie,
głoście jego chwałę wśród wszystkich narodów,
rozgłaszajcie cuda pośród wszystkich ludów.
Pan stworzył niebiosa,
przed Nim kroczą majestat i piękno,
potęga i blask w Jego przybytku.
(Łk 2,32)
Światło na oświecenie pogan i chwała ludu Twego, Izraela
(Łk 2,22-35)
Gdy upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu. Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego. A żył w Jerozolimie człowiek, imieniem Symeon. Był to człowiek sprawiedliwy i pobożny, wyczekiwał pociechy Izraela, a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego. Za natchnieniem więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił: Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów: światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela. A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu.
W pochmurny dzień świat wydaje się brzydki. Jest szaro, mżawka nie zachęca do wychodzenia z domu. Jak mogła mi się podobać kiedyś ta ulica? Jest taka brudna. Czujemy, że każda praca będzie dziś graniczyć z heroizmem. A to tylko brak słońca. O ile bardziej potrzebujemy do życia wewnętrznego światła, żeby mimo ciemności i znużenia nie umarła w nas nadzieja. Żeby świat nie stracił dla nas swojego piękna. A przecież „ciemności ustępują i świeci już prawdziwa światłość”.
Wojciech Czwichocki OP, „Oremus” grudzień 2008, s. 131
POKÓJ LUDZIOM
O Jezu, Książę Pokoju, daj mi Twój pokój! (Iz 9, 5)
„Pokój ludziom, w których Bóg ma upodobanie”. Jeśli „upodobanie” oznacza przede wszystkim życzliwość Boga względem ludzi, oznacza także życzliwość ludzi, czyli dobrą wolę, z jaką powinni przyjąć pokój przyniesiony na ziemię przez Mesjasza.
Wola jest „dobra”, kiedy jest prawa, posłuszna, stanowcza. Prawa, czyli zwrócona szczerze i całkowicie ku dobru. Posłuszna, czyli zawsze chętna do pójścia za każdym natchnieniem woli Bożej. Stanowcza, bo gotowa przylgnąć do woli Bożej, nawet wtedy gdy staje wobec przeszkód, trudności i konieczności złożenia ofiary, Pan, nawet wśród najmniejszych okoliczności życia, nieustannie zachęca swoje dzieci do wielkoduszności, do zaparcia; należy Mu oddać się bez wahania, w przekonaniu, że jeśli Bóg czegoś żąda, da też siłę do spełnienia tego. Tak zachowali się pasterze. Zaledwie usłyszeli wieść anielską, opuścili wszystko, trzodę i spoczynek: „Poszli z kwapieniem i znaleźli Dzieciątko położone w żłobie” (Łk 2, 16). Byli pierwszymi, którzy znaleźli Jezusa i zakosztowali Jego pokoju.
„Święty pokój — pisze święta Teresa od Jezusa — polega na tym, aby we wszystkim zgadzać się z wolą Bożą, do tego stopnia, by między Bogiem a duszą nie było żadnego rozdziału, ale by między nimi była tyko jedna wola, nie w słowach i pragnieniach, lecz w uczynkach. Skoro więc dusza ujrzy w czymś większą chwałę Oblubieńca, za nic uważa wszelkie trudności i przeszkody, jakie by jej przedstawiał rozum. Nie ogląda się też na żadne strachy, jeno z wiarą mocną zabiera się do dzieła, nie troszcząc się o własny pożytek i spokój” (P. 3, 1). To jest doskonała „dobra wola”. Maryja i Józef są jej niedościgłym wzorem. Mimo mroków tajemnicy i wielkiej ofiary, oddali się z całkowitym zaufaniem wyrokom Bożym i dlatego dostąpili tej najwyższej radości, że na rękach swoich piastowali Króla niebios. Dobrej woli na najwyższym stopniu odpowiada najściślejsze zjednoczenie z Bogiem, pokój i radość.
- O Boże wieczny, podziwiam Twoją miłość niewysłowioną. Wskutek naszej słabości i nędzy popadliśmy w obrzydliwość grzechu, odmawiając posłuszeństwa Tobie, naszemu pierwszemu Ojcu, a widzę, jak miłość skłoniła Cię, żeś zwrócił oko swojego miłosierdzia na nas, nieszczęsnych nędzników. Dlatego to posłałeś Jednorodzonego Syna swojego, Słowo wcielone okryte nędzą naszego ciała w szacie naszej śmiertelności.
A Ty, o Jezu Chryste, rozjemco, odnowicielu i odkupicielu nasz, stałeś się pośrednikiem, Słowem, miłością; wielką wojnę, jaką człowiek prowadził z Bogiem, przemieniłeś w wielki pokój.
Boże wieczny, wyznaje i głoszę, że Ty jesteś oceanem pokoju, gdzie może się paść i posilać dusza spoczywająca w Tobie przez uczucie, miłość i zjednoczenie miłości, uzgadniając swoja wole z najwyższą i wieczną wolą Twoją, która pragnie jedynie naszego uświęcenia. Dusza pamiętając o tym, wyrzeka się swojej woli i przyobleka się w Twoją (św. Katarzyna ze Sieny).
- O Jezu, Ty przyszedłeś, aby skierować nasze kroki na drogę pokoju. O pokoju, skarbie mojego serca! O Jezu, „Ty jesteś” moim „pokojem”. Ty dajesz mi pokój z Bogiem, z sobą samym, ze wszystkimi i tym sposobem uspokajasz niebo i ziemie. Ach, kiedyż to nastąpi, o Jezu... że przez wiarę w odpuszczenie grzechów, przez pokój mego sumienia, przez słodką ufność w Twoje łaski, przez bezwzględną uległość... i podobanie się Twojej wiecznej woli, posiądę we wszystkich okolicznościach życia ten pokój, który jest w Tobie, pochodzi od Ciebie i w którym jesteś Ty sam? (J. B. Bossuet).
- O Słowo odwieczne Ojca, Synu Boga i Maryi, odnów jeszcze w niezbadanej tajemnicy dusz przedziwny cud Twojego narodzenia! Przyodziej nieśmiertelnością synów Twojego odkupienia, rozpal ich miłością, połącz wszystkich węzłami Twojego Ciała Mistycznego, aby przyjście Twoje przyniosło radość prawdziwą, pokój pewny, czynne braterstwo jednostkom i narodom. Amen, amen (Jan XXIII).
O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 168
Za: mateusz.pl
