„To jest decyzja w bardzo dobrym kierunku, my o tym wzmocnieniu naszych zdolności obronnych poprzez wsparcie sił sojuszniczych rozmawialiśmy od dłuższego czasu” – powiedział wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński.
Polityk odniósł się tym samym do słów, jakie wypowiedział rzecznik Pentagonu John Kirby. Zapowiedział wysłanie przez USA do Niemiec, Polski i Rumunii kolejnych 3 tysięcy żołnierzy, których celem jest wzmocnienie wschodniej flanki NATO.
Do Polski trafią komponenty Grupy Bojowej piechoty z 82. dywizji powietrznodesantowej. Szef MON Mariusz Błaszczak pisał na Twitterze z kolei, że do Polski przeniesionych zostanie 1,7 tys. dodatkowych żołnierzy USA.
W rozmowie z Michałem Rachoniem wiceszef MSZ wyraził zadowolenie z faktu, że sojusznicy dostrzegają, że sytuacja jest groźna nie tylko dla samej Ukrainy, ale i stabilności w Europie. Zapowiedział również rozmowy na temat skutecznego odstraszania Rosji.
Polityk ocenił też, że Putinowi zależy na cofnięciu do sytuacji z 1989 roku, ponieważ upadek ZSRR ocenia on jako straszliwą katastrofę.
dam/TVP Info,niezalezna.pl
