- Skoro funkcja prymasa ma być głównie honorowa, ma być podziękowaniem za zasługi dla Kościoła w Polsce, to istnieje świadomość i tu, i w Watykanie, kto, jaką rolę odegrał – mówi szef kanału Religia. Tv, ks. Kazimierz Sowa, w rozmowie z "Rzeczpospolitą". – Ta nominacja byłaby ukoronowaniem kariery dyplomatycznej arcybiskupa Kowalczyka – dodaje kapłan.
Abp Kowalczyk miałby zastąpić na tym stanowisku abp Henryka Muszyńskiego, który zostanie prymasem 19 grudnia, jednak jedynie na trzy miesiące. Watykan bowiem nie przedłuży hierarsze po raz drugi pełnienia funkcji metropolity gnieźnieńskiego, która kończy się w marcu 2010 roku.
Obecny nuncjusz apostolski w Polsce pełni tę funkcję od 1989 roku. Z akt wynika, że w 1982 roku został zarejestrowany przez SB jako Kontakt Informacyjny "Cappino" i relacjonował służbom m.in. różnicę zdań wśród polskich hierarchów co do programu wizyty Jana Pawła II w Polsce w 1983 roku. Jak twierdzi, nie był świadomy swojej rejestracji i współpracy.
sks/Rzeczpospolita
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

