Socjaliści chcą - jak pisze gazeta "El Publico" - by prócz klasycznych przypadków prześladowania ze względu na rasę, religię, wiek, kalectwo czy orientację seksualną ustawa objęła nowe rodzaje dyskryminacji. Ma do nich należeć aporofobia czy transfobia (niechęć do biednych i do transseksualistów).

Pomysł zyskał poklask wśród wielu organizacji "antydyskryminacyjnych", ale pojawiły się także wątpliwości odnośnie skuteczności ustawy. Hiszpania nie posiada bowiem danych o przestępstwach popełnianych "z nienawiści". Organizacje obawiają się, że ustawa mogłaby pozostać martwą literą, a osoby wiążące z nią nadzieje na poprawę swego życia doznałyby rozczarowania – pisze "Rzeczpospolita".

"El Publico" podkreśla za to, że dzięki rządowej ustawie Hiszpania ma szansę stać się pierwszym krajem UE, który wdroży wszystkie dyrektywy traktatu lizbońskiego dotyczące dyskryminacji.

AJ/Rp.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »