Nagroda została ustanowiona w lipcu 2002 roku przez Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej i ma charakter honorowy. Przyznawana jest instytucjom, organizacjom społecznym i osobom fizycznym za szczególnie aktywny udział na rzecz upamiętniania historii polskiego Narodu w latach 1939–1989, a także za działalność publiczną zbieżną z ustawowymi celami Instytutu Pamięci Narodowej.
W tym roku podczas uroczystości, która odbędzie się o godz. 16:00 w Teatrze Kamienica przy al. Solidarności 93 w Warszawie, nagrodę otrzymają ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, prof. Jan Łopuski, Komitet Katyński, Niezależny Komitet Historyczny Badania Zbrodni Katyńskiej, Muzeum Sługi Bożego Księdza Jerzego Popiełuszki, a także śp. Janusz Kurtyka, który zginął tragicznie pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010.
Laureaci
Nagrodzeni to ludzie, którzy pielęgnowali pamięć o bohaterach narodowych, ważnych dla naszej historii wydarzeniach, dokumentowali trud zwykłych ludzi, podejmowany w imię suwerenności Rzeczpospolitej. Prof. Łopuski to prawnik, który w czasie II wojny światowej służył w Armii Krajowej. Napisał i redagował kilka książek, także wspomnieniowych o Polskim Państwie Podziemnym, chętnie spotykał się także z młodzieżą, której opowiadał na temat walki o niepodległość.
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski w latach 80-tych XX wieku angażował się w działalność opozycyjną, pełniąc także posługę duszpasterską wśród robotników. Dąży do ujawnienia prawdy nt. inwigilacji Kościoła katolickiego przez SB, przypomina też o ludobójstwie dokonanym przez ukraińskich nacjonalistów na Polaków z Wołynia w trakcie II wojny światowej. Z kolei Niezależny Komitet Historyczny Badania Zbrodni Katyńskiej oraz Komitet Katyński dążą do ukazania całej prawdy na temat rozstrzelania polskich oficerów przez komunistów. Zlokalizowane na terenie parafii św. Stanisława Kostki w Warszawie Muzeum Sługi Bożego (obecnie błogosławionego) Księdza Jerzego Popiełuszki ukazując postać męczennika przybliża nas do zrozumienia czasów reżymu komunistycznego, jego metod i mechanizmów działania, ale także sprzeciwu wobec zła, nadziei i dziedzictwa Solidarności.
Janusz Kurtyka – historyk i opozycjonista
Pośmiertnie Kuratorem Pamięci Narododowej został także Janusz Kurtyka. Urodził się 13 sierpnia 1960 roku w Krakowie. Ukończył studia historyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim, na którym w 1979 roku zaangażował się w studencką działalność opozycyjną. - W momencie ogłoszenia stanu wojennego, gdy musiałem opuścić Kraków, Janusz kierował pracami naszego Koła. Już w pierwszych dniach stanu wojennego rozpoczął spotkania w piwnicach (gdzie mieliśmy bibliotekę) lokalu Koła przy ul. Studenckiej. Spotykano się, dyskutowano, odbywały się wykłady. Lokal Koła był też miejscem, gdzie można było schować, a potem kolportować tzw. bibułę; szczęśliwie udało nam się uniknąć wykrycia – pisze o nim jego kolega ze studiów i koła naukowego, Janusz Pezda.
Pracując później jako historyk, był m.in. redaktorem naczelnym „Zeszytów historycznych WiN”. - Kiedy nie było jeszcze IPN i doskwierał brak jakiejkolwiek instytucji, która zajmowałaby się tą tak ważną, bogatą i nierozpoznaną naukowo kartą naszej historii, wydawnictwo to odgrywało ogromną rolę – wspomina redaktor naczelny „Arcanów” prof. Andrzej Nowak. - „Zeszyty Historyczne WiN-u” stały się prawdziwym pomnikiem historycznym tej sprawy. Gdy umierał ktoś z tego kręgu, Janusz prawie zawsze towarzyszył mu w ostatniej drodze; mimo obowiązków, przyjeżdżał na pogrzeby kolejnych swoich bohaterów. Nie „swoich” – źle mówię. Janusz chciał przywrócić ich polskiej pamięci historycznej, z której zostali skreśleni przez eksterminujących ich komunistów i ich dziedziców w III RP – dodaje historyk.
„Trudno będzie go zastąpić”
Janusz Kurtyka był związany z Instytutem Historii PAN, współpracownikiem Polskiego Słownika Biograficznego i członkiem Polskiego Towarzystwa Historycznego. W latach 2000-2005 organizował krakowski oddział IPN, zaś w 2005 roku został wybrany na prezesa całego Instytutu. - W kampanii medialnej prowadzonej przeciw Prezesowi Januszowi Kurtyce przedstawiano Go niemal jako partyjnego funkcjonariusza PiS, służącego jednej tylko opcji politycznej. Nie była to prawda. Był wyjątkowo samodzielnym i niezależnym urzędnikiem, w którego postawie dominowało pojęcie służby – wspomina go historyk Andrzej Grajewski.
Słowa Grajewskiego potwierdzają także inni historycy, w tym współpracownicy Kurtyki z IPN. Za swoją działalność został odznaczony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, zaś marszałek sejmu Bronisław Komorowski odznaczył go pośmiertnie Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski. Prezes IPN zginął 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem podczas katastrofy samolotu prezydenckiego, na pokładzie którego znajdowało się 96 osób. Osierocił dwóch synów. - Mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych, ale jak powiedział abp Kazimierz Nycz podczas Mszy św. w intencji Janusza Kurtyki, bardzo trudno będzie Go zastąpić. Dziś już wiem, dlaczego tak bardzo ze wszystkim się spieszył. Może czuł, że nie zdąży – twierdzi jego była współpracownica, Dorota Koczwańska-Kalita.
sks/IPN.gov.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

