- To dzieło szatana - w ten sposób Mahomet al-Tajjib, wielki imam egipskiego uniwersytetyu Al - Ahzar w Kairze, najbardziej wpływowy uczony islamu sunnickiego nazwał samozwańczy "Kalifat" Państwa Islamskiego.

Mahomet al- Tajjib w rozmowie z włoską gazetą "Cicero" powiedział, że uniwersytet, na którym pracuje planuje powołać centrum, które ma zająć się obserwacją poczynań Państwa Islamskiego i innych uzbrojonych ruchów islamskich. Uczeni z uniwersytetu będą formułować stosowne opinie wobec tej działalności, a także umieszczać je na stronie internetowej ośrodka, tak, by wszyscy muzułmanie na świecie mogli zapoznać się z ich oceną.

Imam zaznaczył, że muzułmanie potrzebują „powrotu do Koranu”. Według niego „Koran się nie zmienia”,jednak powstają nowe problemy, które wymagają nowych odpowiedzi. Zapowiedział również spotkanie z egipskim rządem, aby na wszystkich uniwersytetach wprowadzić przedmiot tłumaczący przyczyny powstania terroryzmu. Wskazywał, że ideolodzy terroryzmu źle interpretują Koran.
Za główną przyczynę sukcesów Państwa Islamskiego Al - Tajjib uznał ekonomiczną słabość świata arabskiego. Powiedział, że Zachód powinien pomagać Bliskiemu Wschodowi zwalczyć to zagrożenie.

– Zachód musi zagwarantować krajom arabskim mur ochronny i sprawić, by takim grupom [jak ISIS – red.] nie było łatwo naruszać naszego bezpieczeństwa. Byliśmy zaskoczeni tą szatańską rośliną, która wypełzła spod ziemi – mówił Al-Tajjib o Państwie Islamskim.
Imam zarzucił także Izraelowi prowadzenie wojny przeciwko islamowi.

- To Izrael zabija Palestyńczyków i Arabów i zajmuje ich ziemię. Gdy usunie się religijną zasłonę, to jakie prawo ma Izrael do tego regionu? – zapytał.

Tag/ katholisch.de/ pch24.pl