- W maju 2016 roku Inspektorat Uzbrojenia wystosował zaproszenie do uczestnictwa w dialogu technicznym dotyczącym możliwości pozyskania samonaprowadzających pocisków rakietowych do rażenia źródeł promieniowania elektromagnetycznego, lotniczych zasobników z subamunicją do rażenia celów pancernych i opancerzonych oraz kierowanych bomb penetrujących. - informuje portal defence24.pl
Zdaniem autora artykułu, płk rez. pil. Krystiana Zięcia, "wszelkie inicjatywy zmierzające do zwiększenia operacyjnego potencjału systemu F-16 znajdującego się na wyposażeniu polskiej armii należy uznać za pozytywne, niemniej muszą być one poprzedzone fazą analityczną, dowodzącą, że pozyskanie danego uzbrojenia jest potrzebne i że będzie służyło zwiększeniu możliwości operacyjnych polskiego wojska w ramach militarnej doktryny państwa."
Autor wymienia możliwe problemy. Według niego, wdrożenie nowych systemów uzbrojenia będzie wymagało pozyskania odpowiednich umiejętności związanych z ich obsługą i eksploatacją.
Jak dodaje, ''aby efektywnie budować nowe możliwości operacyjne zakup nowego uzbrojenia powinien zostać poprzedzony fazą analityczną, tak jak dzieje się to np. w krajach Europy Zachodniej, gdzie decyzje o zakupach i modernizacjach jest podejmowana w oparciu o poważne analizy, bezpośrednio wynikające z długofalowych celów polityki państwa w danej perspektywie czasowej i wynikającej z niej doktryny użycia sił zbrojnych."
- Wynik takiej analizy powinien jednoznacznie wskazać jakie systemy uzbrojenia należy pozyskać by skutecznie zwiększyć możliwości polskiego lotnictwa wojskowego w ramach zintegrowanego systemu obrony powietrznej i współdziałania z wojskami lądowymi i marynarką wojenną. - pisze płk rez. pil. Zięć
- Zbyt mała liczba samolotów IV generacji znajdujących się na uzbrojeniu SZ RP jest również dalece niewystarczająca do zabezpieczenia obecnych działań w ramach dedykowanych dla lotnictwa taktycznego misji. (...) Dlatego zasadnym wydaje się rozważenie pozyskania dodatkowych i niekoniecznie nowych samolotów F-16. - dodaje.
Prezydent Potomac Foundation, Phillip Karber, w marcu bieżącego roku stwierdził, że "w związku z sytuacją na wschodniej flance NATO nadszedł czas by USA zaktywizowała nadwyżki uzbrojenia zgromadzone w amerykańskich magazynach, w tym samolotów F-16 i przekazała je swoim sojusznikom w Europie Środkowej, których obecnie nie stać na zakup nowoczesnego uzbrojenia."
- W związku z tym, że Polska posiada własne dedykowane do obsługi modernizacji lotnictwa bojowego zakłady lotnicze, modernizację można by z powodzeniem przeprowadzić w Polsce, pozyskując przy okazji „know-how”, o którego zdobycie nie zadbano wcześniej. - twierdzi autor artykułu
- W kontekście zakupów nowego uzbrojenia dla naszych Viperów, niewątpliwie większa ich liczba znacznie zwiększyłaby bezpieczeństwo naszego nieba i potencjalnie wojsk walczących na ziemi i morzu, a unifikacja floty spowodowałaby uracjonalnienie wydatków i ich większą efektywność w budowaniu potencjału obronnego naszego kraju. W innym przypadku będziemy posiadali super nowoczesne systemy uzbrojenia nie do udźwignięcia przez nasze lotnictwo. - podsumowuje.
tag/defence24.pl
