Policja przeanalizowała zapis z monitoringu placu The Stow, dzięki którym była w stanie częściowo odtworzyć wydarzenia z nocy, gdy zamordowano Arkadiusza J. Szczegóły są szokujące.

Martin Pasmore, główny inspektor prowadzący sprawę, powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że po godzinie 22 czasu lokalnego na The Stow pojawiło się trzech Polaków. Przez jakiś czas rozmawiali przy piwie, a po godzinie zamówili pizzę, którą później jedli na zewnątrz pizzerii. W tym czasie doszło do ich kilkunastominutowej rozmowy z grupą nastolatków siedzących na ławkach na środku placu.

„Pod koniec tej rozmowy coś się w niej zmienia. Można zobaczyć na nagraniu z monitoringu, że dochodzi do kłótni, sprzeczki pomiędzy obiema grupami i oczywiście nie wiemy jeszcze, na czym ona polegała. Podczas tej sytuacji, jak jasno wynika z monitoringu, jeden z członków tej grupy podchodzi do Arka z boku i uderza go w twarz. W wyniku uderzenia Polak przewrócił się i z dużą siłą uderzył o ziemię, co doprowadziło do śmiertelnej rany głowy”.-opowiada Pasmore.

Wokół było wielu świadków, nie tylko kolegów zamordowanego Polaka, ale również przypadkowych przechodniów.

Policja poszukuje mężczyzny w krótkich spodenkach, który przechodząc przez plac 10 minut przed śmiertelnym uderzeniem, przez chwilę rozmawiał z obiema grupami. Martin Pasmore zaznacza, że zeznania poszukiwanego mężczyzny są szczególnie ważne, ponieważ może on ujawnić, co było tematem rozmowy Polaków z brytyjskimi nastolatkami.

Inspektor informuje, że zabójstwo nadal jest badane pod kątem przestępstwa na tle nienawiści narodowościowej, jednak muszą zostać zbadane również inne wątki sprawy.

Policja w hrabstwie Essex planuje zorganizowanie spotkania dla polskiej społeczności, podczas którego funkcjonariusze mają odpowiedzieć na wątpliwości Polaków, jak również przekazać wskazówki dotyczące informowania o podobnych incydentach.

JJ/Fronda.pl