Czyżby sprawdzał się czarny scenariusz Oriany Fallaci? Przewodniczący Papieskiej Rady Kultury arcybiskup Gianfranco Ravasi ogłosił dziś, że Stolica Apostolska warunkowo opowiada się za budową we Włoszech nowych meczetów.
Warunkiem jest jednak objęcie państwową kontrolą islamskich świątyń, aby pod pretekstem zgromadzeń religijnych nie propagowano terroryzmu.
Deklaracja watykańska to odpowiedź na propozycję współrządzącej prawicowej Ligi Północnej, niechętnej muzułmańskim imigrantom, by wstrzymać budowę nowych meczetów.
Na mocy moratorium, proponowanego przez ugrupowanie, nowe muzułmańskie świątynie mogłyby powstać tylko tam, gdzie zgodzą się na nie w referendum mieszkańcy. - Chcemy uniknąć tego, by pod przykrywką kultu chował się terroryzm – tłumaczył Roberto Cota jeden z polityków Ligi Północnej.
Arcybiskup Ravasi bronił prawa muzułmanów do posiadania świątyń - Miejsce kultu jako takie jest zawsze źródłem jedności i dialogu - mówił. - Problem rodzi się wtedy, kiedy nabiera ono cech innych niż jego tożsamość. W takim przypadku - dodał - społeczeństwo obywatelskie ma prawo interweniować i kontrolować.
aj, Rzeczpospolita
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »
