Stan wojenny nadal wzbudza kontrowersje, zarówno słuszność jego wprowadzenia, jak i legalność. Nowe światło na pierwszy aspekt rzucają dokumenty przekazane do USA przez pułkownika Ryszarda Kuklińskiego, zaprezentowane w czwartek przez CIA.
ZSRR wolał nie interweniować
Z ich treści wynika, że „sowieci chcieliby uniknąć wojskowej interwencji w Polsce za wszelką cenę. Sowieckie dokumenty wojskowe wskazują jednak, że ZSRR czyni bardzo intensywne i konkretne przygotowania do interwencji militarnej”. Podobnie czynili także polscy komuniści. - Rząd PRL oraz kierownictwo PZPR wydają się zdecydowane użyć bezpośrednio polskich wojsk dla uśmierzenia wewnętrznych niepokojów – donosił Kukliński w styczniu 1981 roku.
Z raportów wynika także zróżnicowane podejście do wprowadzenia stanu wojennego wewnątrz władzy. Miał się temu stanowczo sprzeciwiać I Sekretarz KC PZPR Stanisław Kania, w związku z czym w październiku 1981 roku zastąpił go Wojciech Jaruzelski. - Być może pod wpływem Sowietów i konserwatystów („twardogłowych”) w partii i rządzie, zmienił swe stanowisko i obecnie opowiada się za bardziej zdecydowanym rozwiązaniem problemu – pisał pułkownik o postawie generała. Tego samego chciał minister spraw wewnętrznych. - Kiszczak naciska na natychmiastowe i zaskakujące (Solidarność) wprowadzenie stanu wojennego. MSW infiltrowało kierownicze elementy Solidarności i dobrze się orientuje jakie są ich plany – dowiadujemy się z doniesień Kuklińskiego.
Komuniści łamali własne prawo
„Natychmiastowemu i zaskakującemu” pokonaniu „Solidarności” miało służyć nielegalne wprowadzenie stanu wojennego. Stwierdzenia tego faktu przez Trybunał Konstytucyjny chce Rzecznik Praw Obywatelskich, Janusz Kochanowski. - Od dawna wiadomo, że dekret o wprowadzeniu stanu wojennego był niekonstytucyjny – mówi wnioskodawca. – Obywatele, którzy na przykład zostali dyscyplinarnie zwolnieni z pracy za udział w strajku i stracili środki na utrzymanie, będą mogli występować do sądu o odszkodowanie. Dotychczas większość z nich nie miała takiej szansy – argumentuje Kochanowski. – Po uznaniu tych przepisów za niekonstytucyjne sądy nie będą się już mogły powoływać na ten dekret – konkluduje rzecznik.
Konstytucja z PRL mówiła, że Rada Państwa miała prawo wydawać takie akty normatywne jak dekret o stanie wojennym tylko w przerwach obrad Sejmu. Tymczasem w grudniu 1981 Sejm pracował.
Pamięć jest zawodna
W grudniu mija także 60 rocznica powstania Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. TNS OBOP przeprowadził sondaż z którego wynika, że aż 19 proc. ankietowanych uważa, że PZPR zapisała się dobrze w historii Polski. Tylko 38 proc. twierdzi, że było to ugrupowanie, którego działania były głównie negatywne, 23 proc. ma mieszane uczucia, a 20 proc. jest niezdecydowanych. PZPR chwalą pzede wszystkim osoby słabo wykształcone i w kiepskiej sytuacji materialnej. 10 lat temu komunistów negatywnie oceniało 47 proc. Polaków.
Sks, Rz, wprost.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

