Krytycy tej decyzji obawiają się, że nowa agenda, zamiast zajmować się poważnymi problemami kobiet na świecie, będzie służyła jako narzędzie promocji postulatów radykalnych organizacji feministycznych, jak prawa do aborcji, dysponując przy tym jeszcze większymi środkami.
Zgodnie z przyjętą rezolucją cztery istniejące już agendy mają być włączone do nowej super-agendy, na czele której będzie stał Podsekretarz Generalny, trzeci najważniejszy urzędnik w ONZ. Rezolucja została przyjęta przez 192 państwa członkowskie.
Feministyczne lobby od dawna zabiegało o stworzenie nowej super agendy, domagając się przy tym zrównania jej w budżecie z największymi agendami ONZ, jak np. Fundusz Ludnościowy Narodów Zjednoczonych(UNFPA) czy Fundusz Narodów Zjednoczonych Pomocy Dzieciom.
Egipt, Iran, Sudan i Kuba domagały się od Sekretarza Generalnego Ban Ki-Moon’a przedstawienia przed głosowaniem szczegółowych danych dotyczących struktury organizacyjnej nowej agendy, jej misji oraz sposobu finansowania. Jednak postulat tych państw został odrzucony. Sekretarz Generalny ma podać szczegółowe informacje na specjalnej sesji, w najbliższym tygodniu.
Sprawami kobiet w ramach ONZ zajmowały się do tej pory: Fundacja Narodów Zjednoczonych na rzecz Kobiet (UNIFEM), Urząd Specjalnego Doradcy ds. Równouprawnienia Kobiet, Wydział ONZ ds. Promocji Kobiet i Międzynarodowy Instytut Badań i Szkoleń w celu Promocji Kobiet.
MM/Lifesitenews.com
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

