"Bóg prawdopodobnie nie istnieje". Taki napis widnieje na koszulkach, którymi hiszpańscy ateiści chcą reklamować swój światopogląd. Ich podstawowy przekaz brzmi - "rozkoszujcie się w życiu". Inicjatywa została zapoczątkowana przez organizację ateistów i wolnomyślicieli hiszpańskich (UAL). Chcą zwrócić na siebie uwagę w całym kraju. W Barcelonie, gdzie startuje inicjatywa slogan ma zostać umieszczony na miejskich autobusach.

Celem kampanii jest - jak twierdzi Albert Riba, przewodniczący UAL , „żeby w Hiszpanii były miliony ludzi, którzy nie wierzą w Boga". 20% Hiszpanów jest zadeklarowanymi ateistami. W Katalonii to nawet 30%.

Socjalistyczny burmistrz Barcelony, Jordi Heureu, dał swoją zgodę na przeprowadzenie kampanii mimo protestów katalońskiego arcybiskupstwa. Wiara w Boga, jak mówi biskup, „nie przeszkadza nikomu w przyzwoity sposób cieszyć się życiem".

Rośnie napięcie w stosunkach pomiędzy hiszpańskim rządem a Kościołem Katolickim. Rząd José Rodriguez Zapatero wprowadził małżeństwa homoseksualne, szybkie rozwody i przekształcił zajęcia z religii w zajęcia z nauczania obywatelskiego. Zeszłego lata socjaliści ogłosili chęć usunięcia katolickich symboli z budynków publicznych.

Teraz planowane jest wprowadzenie prawa pozwalającego na przerwanie ciąży w ciągu pierwszych trzech miesięcy jej trwania. Takie prawo działa w większości europejskich krajach. W Hiszpanii przeprowadza się bardzo dużo aborcji. W minionych latach coroczna liczba aborcji się podwoiła i wynosi ok 117 000. Tym samym, biorąc pod uwagę liczbę aborcji, Hiszpania wyprzedziła nawet Niemcy i Holandię.

Katolicy w Madrycie wzywają do sprzeciwu wobec akcji plakatowej i do bojkotu autobusów, na których znajdują się ateistyczne slogany. - Jeśli my, wierzący będziemy się razem trzymać i nie będziemy uczestniczyć w kampanii, miasto niedługo przerwie akcję. - powiedział jeden z inicjatorów.

Tego typu akcje będą się nasilać i powtarzać coraz częściej. Jakiej odpowiedzi udzielą wciąż jeszcze obecni w Hiszpanii Katolicy? Jeden z cytatów Nietzschego „Bóg nie żyje. Nietzsche” był ciągle wypisywany sprejami na murach. Wypowiedź „Bóg nie żyje” może być poddana pod wątpliwość. Nie można natomiast wątpić w słuszność słów, które ktoś pod spodem dopisał: „Nietzsche nie żyje. Bóg”.

JaLu

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »