Agencja Reuters opisuje praktyki założonej przez premier Meklemburgii-Pomorza Przedniego Manuelę Schwesig fundacji, które umożliwiały Rosji omijanie amerykańskich sankcji nałożonych na firmy zaangażowane w budowę gazociągu Nord Stream 2. Dzięki tym działaniom możliwe było ukończenie gazociągu, który dziś pozwala Rosji szantażować Europę.
Chodzi o fundację oficjalnie zajmującą się ochroną klimatu i środowiska Meklemburgii-Pomorza Przedniego. Powstała w styczniu ub. roku fundacja jest finansowana przez spółkę Nord Stream AG. Na swojej stronie internetowej informuje, że wspiera budowę gazociągu, ponieważ gaz ziemny jest sposobem na zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych w Niemczech i Europie.
W budowie kontrowersyjnego gazociągu brał udział należący do fundacji statek. Będąc własnością organizacji zarejestrowanej w Unii Europejskiej nie obejmowały go sankcje Stanów Zjednoczonych.
Premier Meklemburgii-Pomorza Przedniego Manuela Schwesig domaga się od rządu federalnego zniesienia wszelkich sankcji blokujących uruchomienie gazociągu wskazując, że dostawy gazu nie mogą być uzależnione od stosunków rosyjsko-ukraińskich. Podkreśla, że uruchomienie niemiecko-rosyjskiego gazociągu przyczyni się do szybszego rozwoju regionu.
kak/IAR
