Roman Dmowski i Eligiusz Niewiadomski to dwaj wielcy bohaterowie, którzy poświęcili swe życia Polsce. Jako nacjonaliści bez reszty oddani Narodowi chcemy kroczyć ich ścieżkami. Ich postawy idealnie oddaje hasło Życie i Śmierć dla Narodu, które przyświeca naszej organizacji. Jest ono także symbolem łączącym tych dwóch wielkich Polaków. Roman Dmowski całe swoje życie poświęcił wskrzeszaniu Idei narodowej w sercach Polaków, co jest także jednym z głównych celów NOP. Eligiusz Niewiadomski w krytycznej dla Polski sytuacji nie bał się poświęcić swego życia, aby siły zła nie zawładnęły odrodzonym państwem polskim. 26 stycznia przejdziemy ulicami Kielc, aby przypomnieć tych dwóch Bohaterów” - czytamy na profilu NOP Dzielnica Świętokrzyska.

 

Temat oczywiście podwchyciła, jak zwykle czujna w takich sytuacjach, „Gazeta Wyborcza”, która już straszy tytułem: „Skrajna prawica przemaszeruje przez Kielce? Będzie czcić zamachowca”.

 

Rafał A. Ziemkiewicz nie ma wątpliwości, że to, co NOP-owcy piszą o Niewiadomskim to kompletne bzdury. - To są brednie. Bardzo szkodliwe i obsesyjne brednie. Ci ludzie najwyraźniej nie mają zielonego pojęcia, kim był Niewiadomski. A wystarczy trochę poczytać, aby wiedzieć, że był to ewidentny szaleniec. Zapiski, które pozostawił nie mają nic wspólnego z żadną linią polityczną, a w każdym razie, nie więcej niż sławny list Andersa Breivika – mówi w rozmowie z Fronda.pl.

 

I dodaje, że Narodowe Odrodzenie Polski to organizacja jakby z marzeń „Gazety Wyborczej” i szeroko pojętej władzy. - Z ich wyobrażeń o tym, jak powinni wyglądać narodowcy, którymi można straszyć ludzi jako faszystami. To organizacja, która wyrosła z pewnych skinheadzkich, bardzo marginalnych kręgów. Nie wiem nic na temat tego, przez kogo jest kontrolowana, ale sprawia dokładnie takie wrażenie, jakby została stworzona właśnie po to, by uprawiać działalaność idealnie pasującą salonom. Regularnie, kiedy pojawia się potrzeba skompromitowania Ruchu Narodowego, w ogóle idei narodowej, Romana Dmowskiego i całej tradycji endeckiej, usłużnie wyskakuje NOP z jakąś brednią czy skandalicznymi głupotami, urządza awanturę, a następnie „Gazeta Wyborcza” zamieszcza artykuł, gdzie pisze o ekscesie NOP, a potem rozwija to, używając hasła „narodowcy”, a do tego worka wrzuca już ONR, MW i Prawicę Narodową, która kiedyś istniała w ramach PiS oraz takich ludzi, jak ja – mówi.

 

Ziemkiewicz dodaje: „Powiedzmy sobie szczerze - trudno jest polemizować ze stwierdzeniem, iż mamy do czynienia z podobną sytuacją, jak w Niemczech, gdzie przyznano, że te najbardziej skrajne, neofaszytowskie grupy zostały założone tylko po to, aby kontrolować dewiantów o takich skłonnościach. Nie mogę nic na pewno powiedzieć o NOP, ale ma ona wszelkie cechy organizacji, która została założona przez prowokatorów, właśnie po to, aby kompromitować samą ideę narodową i dostarczać argumentów „GW” i władzy, która opowiada, że Polsce zagraża jakiś faszyzm”.

 

Na koniec Ziemkiewicz wspomina: „13 grudnia 2012 roku byłem w Kielcach i uczestniczyłem w marszu, współorganizowanym przez ONR i „Gazetę Polską”, który można zobaczyć w internecie. Było tam około tysiąca osób, spokojnie można to policzyć na filmie. Tego samego dnia, godzinę wcześniej była manifestacja NOP i było tam dokładnie dwadzieścia osób. Taka jest skala tego zjawiska, jakim jest bardzo nagłośniona w mediach organizacja NOP”.

 

Marta Brzezińska