- Ustaliliśmy to z KOD-em [że będziemy głosować przeciwko]. Rozmawialiśmy z Mateuszem Kijowskim. KOD nie mógł wycofać tej ustawy, bo była to ustawa podpisana przez obywateli. Kijowski mówił, że jej procedowanie ma być zasłoną dymną dla ustawy PiS. I ustaliliśmy, że będziemy głosować przeciwko. - mówił Ryszard Petru w radiowej Trójce.
„Ustaliliśmy to z KOD-em [że będziemy głosować przeciwko]. Rozmawialiśmy z Mateuszem Kijowskim. KOD nie mógł wycofać tej ustawy, bo była to ustawa podpisana przez obywateli. Kijowski mówił, że jej procedowanie ma być zasłoną dymną dla ustawy PiS. I ustaliliśmy, że będziemy głosować przeciwko. Problem polega na tym, że [chociaż] ustaliłem to z Kijowskim, to nie do wszystkich informacja dochodzi” - powiedział Petru
Lider Nowoczesnej odniósł się także do pomysłu wcześniejszych wyborów.
„Jeśli chodzi o wcześniejsze wybory – trzeba brać byka za rogi. My nie mamy czasu, by 3,5 roku tracić. Czasami wystarczy byka podrażnić. Widziałem, że mu już nerwy puszczają. Mam wrażenie, że już nie [panuje tak nad sytuacją]. Widziałem go dwa razy na mównicy sejmowej gdzie go poniosły nerwy. Byłem zaskoczony, że on taki nerwowy. W związku z tym nie wykluczam wariantu, że w pewnym momencie ten byk na tą płachtę [wyborów] zareaguje” - podkreślił
Przeciwko dalszym pracom nad obywatelskim projektem ustawy o Trybunale złożonym przez KOD opowiedziała się także Platforma Obywatelska. Niespodziewanie poparło go natomiast Prawo i Sprawiedliwość. Projekt został skierowany do sejmowej komisji.
Lider Nowoczesnej uważa, że procedowanie nad tą ustawą mogłoby być "zasłoną dymną" dla prac nad złą ustawą autorstwa PiS, i stąd taka decyzja. - KOD nie mógł wycofać tej ustawy, bo była podpisana przez obywateli. (…) To było ustalone, że symbolicznie głosujemy przeciwko, żeby ustawa nie była pretekstem dla PiS do przyjęcia złej ustawy antykonstytucyjnej - podkreślił.
gb/polskieradio.pl
