- Cieszy nas każde orzeczenie po naszej myśli, ale chcemy usunięcia wszelkich przejawów dyskryminacji – mówi Klaus Jetz, szef Związku Lesbijek i Homoseksualistów w Niemczech.

Sąd Najwyższy przyznał niedawno homoseksualiście z Hamburga emeryturę po jego zmarłym "partnerze". Będzie on otrzymywał takie same świadczenie jak w przypadku śmierci w normalnym małżeństwie. Inna decyzja sądu to przyznanie homoseksualiście zasiłku pogrzebowego na pochówek partnera.

Dla niemieckich homoseksualistów to jednak za mało. - Pary homoseksualne są jednak nadal traktowane w naszym kraju odmiennie i najwyższy czas to zmienić – twierdzi burmistrz Berlina Klaus Wowereit. Zgłosił on projekt zmiany w konstytucji, który prawnie miałby zrównać instytucję związku homoseksualnego z instytucją małżeństwa.

Lobby homoseksualne w Niemczech od dawna walczy o takie same zasady dziedziczenia i prawa do adopcji jakie przysługują normalnym małżeństwom. Ich zdaniem, homoseksualiści w Niemczech wciąż borykają się z różnymi przejawami dyskryminacji. Na przykład w Badenii-Wirtembergii, za zawarcie związku partnerskiego muszą czasem zapłacić nawet 166 euro, podczas gdy tymczasem tradycyjny ślub cywilny kosztuje 40 euro.

– Trudno o lepszy przykład dyskryminacji – twierdzi Chris Kühn, szef Zielonych w tym landzie.

eMBe/Rp.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »