No pięknie, pięknie. Jeden z czołowych polityków byłej partii władzy sugeruje, że może spłonąć budynek Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie, tak jak kiedyś płonęły Komitety Centralne. - Demonstracje będą też przed tym nowym Komitetem Centralnym na Nowogrodzkiej. Być może to się skończy spaleniem tej siedziby, tak jak palono komitety PZPR, tak być może zapłonie komitet PiS-u. To zależy oczywiście od tego, co PiS będzie robiło - mówił Niesiołowski w NaTemat.pl. I przypomnijmy mówi to polityk formacji, której członek zamordował polityka Prawa i Sprawiedliwości. Jeśli to nie jest mowa nienawiści i igranie z ogniem, to co nim jest?
Tomasz P. Terlikowski
