- Moja praca „W ciemności” polegała na robieniu części zdjęć do tego filmu. Zaprosiła mnie do nich Jola Dylewska, która była głównym ich autorem. Pierwsza ekipa operatorska czasem z rożnych względów, czy to logistycznych, czy czasowych, nie mogła brać udziału w całości zdjęć, więc wtedy Kasia Adamik, córka Agnieszki Holland, która była reżyserem drugiej ekipy. Kręciła więc z nami sceny dialogowe z aktorami oraz sceny w kanałach. Uzupełnialiśmy pracę pierwszej ekipy, ale też kręciliśmy własne kadry.
To był bardzo trudny film, rozciągnięty w czasie, kręcony w specyficznych klaustrofobicznych scenografiach, w trudnych warunkach. Poczucie dramatycznej wojennej tematyki i specyfika tego wydarzenia sprzed lat udzielała się ekipie filmowej, nawet gdy kanał był zbudowany w ogrzewanej hali. Choć zdjęcia były również w prawdziwych podziemnych, kanałowych wnętrzach.
To był trudny plan zdjęciowy, i gdy w szkole filmowej obowiązuje zasada „wesoło na planie - smutno na ekranie” to tam doświadczenie beznadziei dotykało również wszystkich nas – dodaje Niemyjski.
Piotr Niemyjski - operator filmowy, m.in. zdjęć do filmu Agnieszki Holland „W ciemności” i Ewy Stankiewicz „Nie opuszczaj mnie”, Trzech kumpli”.
Not. Jarosław Wróblewski

