W 22 minucie meczu Niemcy - Holandia cały świat obiegła scena, jak Loew podszedł do chłopca do podawania piłek i wybił mu futbolówkę. Chłopiec się przestraszył, ale Loew uśmiechem załagodził sytuację. Po meczu selekcjoner reprezentacji Niemiec został zapytany o tę sytuację. Loew był szczerze zdziwiony pytaniem. Dopiero, gdy trenerowi pokazano nagranie, przypomniał sobie o tej sytuacji. Jednocześnie dodał, że ta sytuacja wcale nie miała miejsca w trakcie meczu, ale przed spotkaniem. Słowa Loewa wywołały burzę.
Niemieckie media, przede wszystkim stacje ZDF i ARD, wyraziły oburzenie tą sytuacją. Zarzucono UEFA, że ta manipuluje przekazem, który powinien być transmisją na żywo. Według stacji UEFA oszukała 27 milionów oglądających ten mecz widzów.
- Jedna z naszych zasad jest ochrona wolności dziennikarskiej, dlatego każda forma cenzury jest dla nas nie do przyjęcia - powiedział Axel Balkausky, koordynator sportu w ARD. Władze stacji ARD i ZDF zamierzają się spotkać z władzami UEFA w sprawie zmanipulowanego przekazu. UEFA wydała krótki komunikat. Stwierdza, że nie ma sobie nic do zarzucenia.
Zobacz zdarzenie: www.youtube.com
JW/Wp.pl/You Tube.com

