Dzienniki "Aachener Nachrichten" i "Aachener Zeitung" użyły określenia "polskie obozy zagłady" w relacjach ze spotkania z uczniami jednej ze szkół. "Dziennikarze napisali, że obywatel Izraela Tswi Herschel opowiadał o rodzicach, którzy w 1943 roku zginęli w "polskim obozie zagłady w Sobiborze".
Po ukazaniu się tych kłamstw, nasi dyplomaci od razu zaprotestowały. Po interwencji w gazetach mogliśmy przeczytać sprostowanie: "W naszym piątkowym wydaniu przeczytać można było historycznie nieprawidłowe sformułowanie, za co bardzo przepraszamy. Naturalnie chodziło o założony przez niemieckich nazistów obóz zagłady Sobibór. Redakcja prosi o przyjęcie przeprosin"
Do przeprosin dołączyła się również szkoła, która była materiałem owych dzienników. Pisemne przeprosiny przekazała dyrektor szkoły w Juelich pani Heike Schwarzbauer, zapewniając, że "uczniowie mają pełną świadomość, kto był oprawcą, a kto ofiarą wojny". Za popełniony błąd przeprosił również redaktor naczelnego obu gazet Bernda Mathieu.
Polski konsulat stanął na wysokości zadania. I tak trzeba ciągle interweniować tam, gdzie fakty o II Wojnie Światowej są przekłamywane.
sm/Onet/IAR
