Wyraziła jednocześnie zaniepokojenie, że również w Niemczech i w innych krajach Europy odczuwa się „antychrześcijańską fobię”, co przejawia się w wielu dostrzegalnych drobiazgach.

Jako przykład wskazała kalendarz szkolny Komisji Europejskiej, w którym nie pojawiły się święta chrześcijańskie, nawet te największe. Inne sprawy, to pojawiające się co pewien czas spory prawne dotyczące krzyży w miejscach publicznych oraz krytyka stosunków Kościół-państwo w Niemczech. Najnowszy przykład, to zalecenie dla szkół w Stuttgarcie, że dzieci nie powinny pozdrawiać się tradycyjnym „Grüss Gott” (Szczęść Boże), bo mogliby się tym poczuć urażeni uczniowie muzułmańscy.

Dött uważa, że chrześcijanie w Europie powinni zewrzeć szeregi i zacząć „publicznie bronić swojej wiary”.

msi/Deon.pl

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »