W niedzielnym wydaniu "Frankfurter Allgemeine Zeitung" można przeczytać obszerny raport na temat naruszenia zawieszenia broni pomiędzy Rosją a Ukrainą.

Dziennikarze, posiłkując się dokumentami sporządzonymi przez obserwatorów z Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) w okresie od 16 kwietnia do połowy lipca, dokonali analizy, z której wynika, że separatyści rosyscy naruszali w tym czasie rozejm "znacznie częściej" niż żołnierze armii ukraińskiej.

OBWE stwierdziła 1100 naruszeń rozejmu po stronie separatystów i 340 po stronie wojsk ukraińskich. Siły prorosyjskie ostrzelały 850 razy pozycje ukraińskie; Ukraińcy otworzyli ogień 520 razy. Ponadto rosyjscy separatyści mieli znacznie częściej niż wojska rządowe zakłócać bądź wręcz uniemożliwiać kontrole ze strony OBWE. 

Dziennikarze FAZ informują ponadto, że część niemieckich polityków zdecydowanie opowiada się za przekazaniem Ukrainy broni. Domaga się tego m.in. eurodeputowany CDU, Michael Gahler. Zdaniem Gahlera powinien być to sprzęt wywiadowczy oraz broń defensywna. Również szef komisji spraw zagranicznych w Parlamencie Europejskim Elmar Brok zajmuje w tej kwestii podobne stanowisko, jednak z zastrzeżeniem, że dostawy broni powinny być realizowane w taki sposób, by Rosja nie uznała ich za naruszenie porozumienia pokojowego z Mińska.

Niemieckie MSZ woli jednak zachować ostrożność. Zdaniem ministerstwa dostawy broni, nawet defensywnej, nie przyczynią się do rozwiązania konfliktu. 

Źródło: PAP