"Bild" pisze, że niemieccy spadochroniarze przygotowują się już do akcji. Na Ukrainę mogłoby wyjechać 200 żołnierzy z Niemiec. Większość zajęłaby się kontrolowaniem obszaru konfliktu za pomocą samolotów bezzałogowych. Kilkudziesięciu żołnierzy ma być oddelegowanych do ochrony pracowników OBWE.

Dziennik dodaje, że plany wysłania żołnierzy na Ukrainie wiążą się z niemiecko-francuską misją rozpoznawczą, która była przeprowadzona w połowie września. Eksperci ustalili wówczas, że aby nadzorować zawieszenie broni na wschodzie Ukrainy, obserwatorzy OBWE muszą być chronieni przez uzbrojonych żołnierzy.

Nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja o rozpoczęciu misji, gdyż zależy ona także od negocjacji z OBWE i Francją, które mają dopiero zostać podjęte.

Tymczasem trwają walki w Doniecku. Jak informował ukraiński sztab operacji antyterrorystycznej, w ciągu ostatniej doby bojówkarze trzykrotnie szturmowali lotnisko w Doniecku - jedyny obszar kontrolowany obszar w tym mieście przez Ukraińców.

ed/Onet.pl