W programie "Dorosły na próbę", nastoletnie pary mają sprawdzić się w roli rodziców. Muszą poradzić sobie z utrzymaniem domu, budżetem rodzinnym oraz z wychowaniem malutkich dzieci, które zostały "wynajęte" od prawdziwych rodziców.
I to wszystko przed kamerami, na oczach telewidzów. Jak podaje dziennik "Sueddeutsche Zeitung", ofertę RTL przyjęły cztery pary.
Zdjęcia do programu rozpoczęto już w zeszłym roku. Telewizja zapewnia, że dzieci były bezpieczne, a prawdziwi rodzice mogli cały czas obserwować, co dzieje się z ich pociechami. Dzieci miały też opiekę pielęgniarek, psychologa oraz pedagoga.
Rzecznik RTL Frank Rendez nazywa program "socjalnym egzaminem dojrzałości".
Nie wszyscy jednak podzielają spokój i optymizm pracowników telewizji.
Urząd ds. Mediów w landzie Nadrenia Północna-Westfalia oraz komisja ds. dzieci w niemieckim Bundestagu żądają, aby RTL zrezygnowała z emisji programu.
Niemiecki Związek na rzecz Ochrony Dzieci ostrzega przed skutkami psychologicznymi, jakie może wywołać oddawanie bezbronnych niemowląt pod opiekę obcych, niedoświadczonych nastolatków. Pomysł telewizji jednoznacznie określa Stowarzyszenie położnych, nazywając program "nową formą prostytucji".
Istniejące przy sądzie rejonowym we Freising koło Monachium gremium, złożone z sędziów rodzinnych, adwokatów, psychologów i pedagogów (tzw. okrągły stół) zapowiedziało, że złoży w prokuraturze doniesienie przeciwko rodzicom, którzy wypożyczyli swoje dzieci, oraz innym osobom odpowiedzialnym.
Skarga ma dotyczyć znęcania się nad dziećmi i próby uszkodzenia ciała.
MM/Kontakt/PAP
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

