Dziewczynka przyszła na świat w niemieckiej klinice w Fuldzie w listopadzie minionego roku. Frieda ważyła po urodzeniu 460 gramów i miała 28 centymetrów. Teraz - 5,5 miesiąca później - waży 3,5 kg i ma 50 centymetrów. Wkrótce powinna opuścić klinikę.
- Nie ma żadnego ryzyka powikłań i dziewczynka będzie się rozwijać, jak inne dzieci - zapewnił agencję AFP lekarz z kliniki w Fuldzie.
Profesor Reinald Repp, szef dziecięcej kliniki, powiedział z kolei "Bildowi", że przypadek Friedy to "prawdziwy cud, ponieważ dzieci urodzone przed 22. tygodniem ciąży nie mają szans na przeżycie" z powodu niedostatecznego rozwoju płuc, serca i mózgu.
Brat bliźniak Friedy niestety zmarł kilka dni po urodzeniu.
roja/Wiara.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

