Poczytny niemiecki dziennik „Süddeutsche Zeitung” opisał w poniedziałkowym wydaniu sprawę prof. Chazana. Określił ją jako „kolejny etap rewolucji kulturalnej w Polsce”. Artykuł został nazwany „Polska surowość”. „SZ” to gazeta o profilu liberalnym, przedstawia więc sprawę prof. Chazana jako… zagrożenie dla polskich matek.
„Przyszłe matki obawiają się najgorszego. Jeżeli w przyszłości przyjdzie na świat dziecko, będzie musiało żyć z najbardziej ciężkimi uszczerbkami na zdrowiu” – czytamy w niemieckim dzienniku.
„SZ” stwierdza, idąc tu za wiceministrem zdrowia Sławomirem Neumannem, że prof. Chazan w sposób oczywisty „naruszył prawo”. Niemcy stawiają kwestię klauzuli sumienia w tym samym szeregu, co „małżeństwa” homoseksualne, rolę kobiety w społeczeństwie oraz in vitro.
Jak widać nie tylko w Polsce środowiska lewicowo-liberalne nie potrafią zrozumieć, że w sprawie prof. Chazana chodzi o fundamentalne prawo do wolności sumienia oraz o sprzeciw wobec zabijania. W tej narracji takie przesądy muszą po prostu odejść do lamusa, podobnie jak tradycyjne małżeństwo czy podział ról w rodzinie. Oby z biegiem czasu środowiska te doznały gorzkiego rozczarowania, gdy rewolucja kulturalna w Polsce okaże się być zupełnie przeciwnego niż oczekiwany przez nich charakteru. I zamiast prawa do zabijania wedle woli doprowadzi wreszcie do pełnej ochrony życia od poczęcia aż do śmierci.
pac/deutsche welle
