W sumie organizacja „Archiwum nietolerancji wobec chrześcijan” przedstawiła ONZ 6 punktów , w których streściła naruszenia praw człowieka w Niemczech:

1.  Zakaz nauczania domowego narusza elementarne prawa rodziców.  Każdy, kto zakaz narusza, naraża się na zapłatę grzywny, a nawet więzienia. W wielu innych krajach nauczanie domowe pozostaje w gestii osobistej odpowiedzialności opiekunów dziecka. Zakaz ten nasuwa skojarzenie z Ustawą Edukacyjną Rzeszy z 1938 roku wprowadzoną przez nazistowski reżim. Vernor Murez, nadzwyczajny referent ONZ skrytykował w 2006 roku „kryminalizację nauczania domowego”. Pod tym względem sytuacja nadal nie uległa poprawie.


2. Wolność sumienia aptekarzy jest zagrożona. Prawo nie gwarantuje farmaceucie zachowania miejsca pracy, jeśli odmówi sprzedaży „pigułki po” – ustawa aborcyjna explicite stwierdza, że nie należą one do środków wczesnoporonnych. Choć nie ma bezpośredniej podstawy do wyrzucenia aptekarza z pracy za odmowę wydania „pigułki po”, to ze względu na lukę prawną istnieje takie ryzyko.


3. Wolność zgromadzeń i słowa również są zagrożone. Dotkliwie ograniczono możliwości pikietowania  przed klinikami aborcyjnymi we Freiburgu oraz Munchen chrześcijańskim organizacjom pozarządowym.


4. Istnieje sprzyjący klimat dla przeciwników religii – to oznacza zielone światło dla oszczerczych kampanii, szerzenia negatywnych stereotypów, wybuchów nienawiści, blokowania instytucji uniwersyteckich organizujących pokojowe wydarzenia poświęcone moralności i wierze.


5. Rośnie liczba aktów wandalizmu wobec chrześcijańskich miejsc modlitwy oraz cmentarzy.


6. Zmuszanie dzieci do uczestnictwa w zajęciach z edukacji seksualnej godzi w prawa rodziców. Przesłanie lekcji sprowadza się w praktyce do kopiowania liberalnych wzorców moralnych.  Takie tematy jak czystość, wstrzemięźliwość seksualna czy też naturalny wstyd nie są w ogóle poruszane.


Jr3/kath