Jak dowiadujemy się z wywiadu, jakiego udzieliła agencji DPA nowa szefowa niemieckiego MSZ Annalena Baerbock, Niemcy są przeciwne sprzedawaniu broni na Ukrainę. Wywiad został opublikowany na stronie niemieckiego resortu spraw zagranicznych.
„Kraje G7 i Unia Europejska bardzo jasno dały do zrozumienia, że dalsze zaostrzenie sytuacji militarnej na granicy z Ukrainą, a przede wszystkim łamanie prawa międzynarodowego i pogwałcenie suwerenności Ukrainy, będzie miało ogromne konsekwencje polityczne i gospodarcze dla Rosji - powiedziała Bearbock.
"Jeśli określimy wszystkie nasze opcje działań, wtedy będziemy mieli długą listę. Jednak naszym priorytetem jest teraz zapobieganie dalszej eskalacji. Można to osiągnąć jedynie poprzez dyplomację w „formule normandzkiej” i przy pomocy Rady NATO-Rosja oraz w ramach OBWE” – dodała.
Szefowa niemieckiego MSZ pytana, czy rząd Niemiec jest przeciwny całkowitemu zakazowi sprzedaży wszelkich rodzajów uzbrojenia na Ukrainę stwierdziła, że „dalsze zaostrzenie sytuacji militarnej nie przyniesie Ukrainie większego bezpieczeństwa”.
mp/www.auswaertiges-amt.de/kresy24.pl
