Uniewinnienie to efekt odwołania, które złożył prawnik po tym, jak sąd krajowy skazał go na dziewięć miesięcy więzienia w zawieszeniu za usiłowanie zabójstwa. Córkę, która posłuchała rady prawnika i przecięła matce tubę z odżywianiem, sąd uniewinnił wychodząc z założenia, że mogła zaufać poradzie prawnika.

Początkowo, gdy adwokat odwołał się od wyroku żądając uniewinnienia, prokuratura także złożyła odwołanie – ale żądając wyższej kary. Jednak już przed Trybunałem Federalnym o uniewinnienie adwokata wnioskowała już zarówno jego obrona, jak i prokuratura – informuje "Rzeczpospolita" powołując się na niemieckie media.

"Der Spiegel" w swoim serwisie internetowym donosi, że orzeczenie Trybunału Federalnego będzie teraz uważane za wykładnię granicy między dozwolonym a niedozwolonym "wspomaganym samobójstwem".

AJ/Rp.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »