Ojciec-morderca oświadczył najpierw policji, iż myślał, że śpiąca osoba to złodziej, który włamał się do domu. Dziewczynę, leżącą na łóżku i skąpaną we krwi, znalazła babcia.
Ostatecznie ojciec przyznał się do winy. Zabił córkę, bo "nie postępowała według tradycji muzułmańskich". Zabójca przyjechał do Niemiec w 1991 roku i pracował jako sprzedawca. Do rozmowy z policją potrzebował pomocy tłumacza.
Prokurator uważa, że było to typowe zabójstwo w "imię honoru".
MaRo/Welt.de
/
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

