- Policja uznała doniesienie 24-letniego studenta za wiarygodne – oświadczył rzecznik Harry Kolbe. Na podstawie rysopisu oraz przebiegu czynu zabronionego policja nie wyklucza, że do zdarzenia mogło dojść „na tle politycznym”, a sprawcy wywodzili się „ze sfery islamskiej”.
Po opatrzeniu przez lekarza pokrzywdzony mógł zostać wypisany ze szpitala, po przesłuchaniu pozostaje jednak „pod bardzo silnym wpływem zdarzenia”.
Dziennik „Welt”, który ujawnił całą sprawę, przypomina, że Bonn uchodzi za ostoję sceny islamskiej odkąd udaremniono zamach bombowy na tamtejszym dworcu kolejowym. Prokuratura Federalna stwierdziła wówczas, że podejrzani „są powiązani z radykalno-islamistycznych kręgów”.
Jr3/kath
