O zwrocie złota poinformował Jens Weidmann, szef Bundesbanku, cytowany przez Russia Today. Do dnia dzisiejszego do Frankfurtu zostało już dostarczone 366 ton złota o wartości 11,5 mld euro. Znajduje się tam teraz około 1400 ton kruszcu, czyli 41,5 proc. naszych rezerw złota – dodał bankier.
Niemcy to drugi kraj jeśli chodzi o posiadanie rezerw złota. Pierwsze miejsce zajmują Stany Zjednoczone. W październiku 2015 roku wynosiły one 3384 tony, czyli około 120 mld euro.
Niemiecki bankier mówi, że reszta niemieckiego złota znajduje się w Nowym Jorku i Londynie, gdzie, są tak samo bezpieczne jak Niemczech. W przypadku nagłych kryzysów można je szybko rzucić na tamte rynki.
Po tych informacjach Bundesbank został skrytykowany w Niemczech, za to, że przechowuje aż tak znaczną część rezerw za granicą. Krytycy domagają się pełnego powrotu niemieckiego złota do kraju. Twierdzą, że decydującym kryterium powinna być natychmiastowa fizyczna dostępność kruszcu.
Ale jeszcze w 2014 roku gdy próbowano przenieść złoto z Nowego Jorku, Bundesbank napotkał przeszkody od władz USA. Problemy pojawiły się kiedy niemieccy urzędnicy chcieli skontrolować złoto przechowywane w amerykańskich skarbcach. - Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, ale Bundesbank powinien być w stanie kontrolować złoto raz w roku, jak to robi z rezerwami we Frankfurcie - powiedział Hans-Olaf Henkel, niemiecki poseł do Parlamentu Europejskiego, cytowany przez RT.
Wielu jest też takich, którzy wątpią w to, że niemieckie złoto nadal bezpiecznie leży w USA.
mko/forsal
