Jak podaje portal "Radio Maryja", nielegalni imigranci z Afryki i Bliskiego WSchodu... wykorzystują Polaków, by dostać się na Wyspy Brytyjskie. "Uchodźcy" włamują się do samochodów ciężarowych lub nagle wskakują na pakę, próbując dzięki temu zostać dowiezieni na Wyspy.
Rzecz uderza zwłaszcza w polskich transportowców, bo kontrolują oni niemal 25 proc. tego rynku na Wyspach.
Polscy kierowcy muszą niekiedy zniszczyć całą wiezioną przez siebie żywność. Dodatkowo brytyjskie władze żądają od Polaków po 2 tysiące funtów kary oraz dodatkowe 600 funtów za każdą przewiezioną nielegalnie osobę. Ukarano już ponad 3 tysiące firm.
Jak mówi Maciej Wroński, prezez Związku Transport i Logistyka Polska, musieliby zacząć interweniować francuscy funkcjonariusze. Wówczas kierowca ciężarówki mógłby poprosić takiego funkcjonariusza o pomoc, jeżeli zauważyłby, że ktoś np. nagle wskoczył mu na pakę. Niestety, służb tych praktycznie nie ma, a kierowcy w większości wypadków nie mają możliwości sprawdzenia stanu ładunku.
kad
